Uczeń

ADHD u nastolatków. Dlaczego w okresie dojrzewania jest trudniej?

„Kiedy był młodszy, jakoś dawaliśmy radę. Teraz jest coraz trudniej” – to zdanie wielu rodziców nastolatków z ADHD. W okresie dojrzewania napięcie często się nasila. Zmienia się ciało, hormony i emocje, a układ nerwowy młodego człowieka działa na wysokich obrotach. To już nie tylko problem z koncentracją.

ADHD w okresie dojrzewania – więcej niż problem z koncentracją

U nastolatków ADHD rzadko objawia się tylko nadruchliwością. Częściej widzisz:

  • wewnętrzne napięcie i drażliwość,
  • gwałtowne reakcje emocjonalne,
  • wybuchy złości albo nagłe zamknięcie się w sobie,
  • problemy ze snem,
  • trudności w nauce mimo dużego potencjału,
  • poczucie bycia „nie na miejscu”.

Możesz mieć wrażenie, że Twoje dziecko wie, co powinno zrobić, ale nie potrafi tego zrealizować. Że rozumie konsekwencje, a mimo to reaguje impulsywnie.

To nie kwestia braku dobrej woli, lecz często układu nerwowego funkcjonującego w stanie przeciążenia.

A jednocześnie świat wokół wymaga coraz więcej: samodzielności, organizacji, odpowiedzialności. Dla młodego człowieka z ADHD to jak dokładanie ciężaru do systemu, który już i tak działa na wysokich obrotach.

Kiedy rozmowa to za mało

Robisz, co możesz. Rozmawiasz. Tłumaczysz. Motywujesz. Szukasz wsparcia w szkole. Czytasz.

Ale przy silnym pobudzeniu układu nerwowego słowa często nie docierają. Kiedy ciało jest w trybie mobilizacji, mózg skupia się na przetrwaniu, a nie na analizie.

Zanim nastolatek będzie w stanie coś zrozumieć czy zmienić, jego organizm musi poczuć się bezpiecznie.

To dlatego coraz częściej mówi się o regulacji jako fundamencie. O pracy z autonomicznym układem nerwowym, który decyduje o tym, czy możliwe jest zatrzymanie, koncentracja i kontakt.

Terapia czaszkowo-krzyżowa jako przestrzeń wytchnienia

Jedną z metod, która może być wspierająca w tym okresie życia, jest biodynamiczna terapia czaszkowo-krzyżowa. To metoda pracy z ciałem, w której nie chodzi o „naprawianie zachowania”, lecz o stworzenie przestrzeni, w której młody człowiek może na chwilę przestać walczyć – ze sobą, ze światem, z oczekiwaniami.

Dla wielu nastolatków sesja bywa jednym z niewielu momentów, w których nie muszą nic udowadniać. Nie muszą być „ogarnięci”, „zorganizowani”, „spokojni”.

Delikatny dotyk i uważna obecność terapeuty wysyłają do układu nerwowego sygnał: możesz się zatrzymać.

Z czasem, o kilku sesjach, możesz zauważyć u swojego dziecka:

  • stopniowe obniżenie napięcia w ciele,
  • poprawę jakości snu,
  • większą tolerancję na bodźce,
  • łagodniejsze reakcje emocjonalne,
  • krótkie momenty wyciszenia myśli, które wcześniej pędziły bez przerwy.

To nie są spektakularne zmiany z dnia na dzień. To proces odbudowy zdolności do regulacji – czasem takiej, do której wcześniej ciało nastolatka nie miało dostępu.

Twój nastolatek potrzebuje relacji, nie kontroli

Im starsze dziecko, tym łatwiej wpaść w spiralę kontroli: sprawdzanie, pilnowanie, przypominanie, rozliczanie.

Ale młody człowiek z ADHD najbardziej potrzebuje bezpiecznej relacji. Takiej, w której nie czuje się wyłącznie projektem do poprawy.

Sesje z młodzieżą są zawsze dobrowolne. Nie możesz wysłać nastolatka na terapię siłą – możesz go zaprosić. Niektórzy potrzebują czasu, by zaufać. Inni od razu czują ulgę w tym, że ktoś nie próbuje ich zmieniać.

Czasem warto równolegle przyjrzeć się napięciu w całym systemie rodzinnym. Bo układ nerwowy nastolatka bardzo silnie reaguje na to, co dzieje się wokół niego.

Regulacja rzadko jest jednostronna.

ADHD nie znika – ale może przestać rządzić życiem

Celem terapii nie jest „pozbycie się ADHD”. Celem jest stworzenie takich warunków, w których Twój nastolatek:

  • lepiej czuje swoje ciało,
  • szybciej rozpoznaje przeciążenie,
  • ma dostęp do chwil spokoju,
  • nie musi cały czas walczyć ze sobą.

Dla wielu młodych ludzi to pierwszy krok do poczucia: „Nie jestem zepsuty. Po prostu potrzebuję innego wsparcia.”

A dla Ciebie jako rodzica – do oddechu. Do zobaczenia, że pod napięciem i buntem nadal jest Twoje dziecko. Takie, które wciąż potrzebuje bezpiecznego miejsca, by się zatrzymać.

 

Autor https://www.przestrzenieciala.pl/ Współzałożycielka tatento.pl. Terapeutka czaszkowo-krzyżowa w nurcie biodynamicznym. Mama dwóch córek. Miłośniczka natury, prostych rozwiązań, szczerych relacji. Lubi spoglądać na świat od podszewki.
Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do społeczności rodziców i bądź na bieżąco!
Używamy plików cookies (ang.ciasteczka), by ułatwić korzystanie z serwisu tatento.pl i miejscaprzyjaznedzieciom.pl. Jeśli nie życzysz sobie, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
akceptuję