Urlop ojcowski - 14 dni na początku wspólnej drogi
Urlop ojcowski to 2 tygodnie, czyli 14 dni kalendarzowych. Tata może wykorzystać je jednorazowo albo w dwóch częściach po 7 dni. Za ten czas przysługuje zasiłek w wysokości 100 proc. podstawy.
Najważniejszy jest termin: urlop trzeba wykorzystać do ukończenia przez dziecko 12. miesiąca życia, a wniosek złożyć co najmniej 7 dni wcześniej. Jest to uprawnienie ojca i nie zależy od tego, czy mama przebywa w tym czasie na urlopie macierzyńskim.
To może być szczególnie ważny czas na początku rodzicielstwa - na oswojenie nowej codzienności, odciążenie mamy i po prostu bycie razem bez konieczności natychmiastowego powrotu do pracy.
9 tygodni rodzicielskiego tylko dla taty
Drugim uprawnieniem jest część urlopu rodzicielskiego, której nie można przekazać drugiemu rodzicowi.
Przy jednym dziecku urlop rodzicielski wynosi łącznie 41 tygodni. W tej puli każdy z rodziców ma 9 tygodni wyłącznie dla siebie. Jeśli tata z nich nie skorzysta, mama nie może ich przejąć. Te tygodnie po prostu przepadają.
Na ich wykorzystanie jest jednak znacznie więcej czasu niż w przypadku urlopu ojcowskiego: do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 lat.
Urlop można podzielić na maksymalnie 5 części. Wniosek trzeba złożyć co najmniej 21 dni przed rozpoczęciem wybranej części.
Za te 9 tygodni tata otrzymuje 70 proc. podstawy zasiłku.
Ile to może oznaczać finansowo?
Zobaczmy to na przykładzie taty zarabiającego 8 000 zł brutto miesięcznie.
Po uwzględnieniu składek podstawą zasiłku jest około 6 900 zł. W takim przypadku:
- za 14 dni urlopu ojcowskiego wychodzi około 3 220 zł przed podatkiem,
- za 9 tygodni urlopu rodzicielskiego około 10 100 zł przed podatkiem.
Łącznie to ponad 13 tys. zł świadczeń przed podatkiem. Rzeczywista kwota zależy oczywiście od wynagrodzenia, premii, nadgodzin i sytuacji podatkowej.
Warto więc traktować te tygodnie nie jako "dodatkowy urlop", ale jako realną część rodzinnego planu finansowego.
Kiedy tata może wykorzystać swoje 9 tygodni?
Nie muszą przypadać bezpośrednio po porodzie.
Dla jednej rodziny najlepszym rozwiązaniem będzie pozostanie razem w domu na początku. Dla innej bardziej praktyczne okaże się wykorzystanie urlopu później, np. podczas wakacji, przy adaptacji do żłobka albo wtedy, gdy mama wraca do pracy.
Rodzice mogą też korzystać z urlopu rodzicielskiego równocześnie, jeśli tak najlepiej odpowiada ich sytuacji.
Najważniejsze, żeby decyzja wynikała z potrzeb Waszej rodziny, a nie z przekonania, że "tata powinien szybko wrócić do pracy".
Czy pracodawca może odmówić?
Jeśli wniosek został złożony prawidłowo i w terminie, pracodawca co do zasady nie może odmówić udzielenia urlopu ojcowskiego ani rodzicielskiego.
Przy urlopie ojcowskim wniosek składa się minimum 7 dni wcześniej, a przy rodzicielskim 21 dni wcześniej. Osoby zatrudnione na etacie składają dokumenty pracodawcy. Przy działalności gospodarczej i odpowiednim ubezpieczeniu wniosek trafia bezpośrednio do ZUS.
W czasie objętym ochroną związaną z tym urlopem pracownik korzysta również z ochrony stosunku pracy na zasadach określonych w Kodeksie pracy.
A jeśli pracujesz na zleceniu?
Sam "urlop" jest uprawnieniem wynikającym z Kodeksu pracy, więc nie dotyczy umowy zlecenia w taki sam sposób jak etatu.
Możliwe jest jednak otrzymanie zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający urlopowi ojcowskiemu lub rodzicielskiemu, jeśli opłacane jest dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. Wtedy formalności załatwia się bezpośrednio z ZUS.
Najważniejsze: sprawdź dwie daty
Jeśli jesteś tatą, warto dziś sprawdzić przede wszystkim:
Czy dziecko ma mniej niż 12 miesięcy?
Jeśli tak, możesz jeszcze zdążyć z urlopem ojcowskim.
Czy dziecko nie skończyło jeszcze 6 lat?
Jeśli nie wykorzystałeś swoich 9 tygodni rodzicielskiego, nadal może być na to czas.
Rodzicielstwo to nie tylko obecność "po pracy". Prawo daje ojcom przestrzeń, by naprawdę pobyć z dzieckiem także w zwykłej codzienności: przy śniadaniu, spacerze, drzemce i tych wszystkich małych momentach, z których później składają się wspomnienia.