I właśnie wtedy może pojawić się myśl: co my będziemy robić przez tyle godzin?
Jeśli wcześniej byłaś przyzwyczajona do ruchu, ludzi, pracy, planów i ciągłego "dziania się", jesienna codzienność z niemowlęciem może wydawać się bardzo powolna. Czasem wręcz monotonna.
Ale może właśnie w tym jest coś ważnego.
Nie musisz wypełniać dziecku całego dnia
Kiedy spędzasz z niemowlęciem dużo czasu w domu, łatwo zacząć szukać kolejnych aktywności.
Mata. Książeczka. Grzechotka. Ćwiczenie. Piosenka. Kolejna zabawka.
Możesz mieć wrażenie, że jeśli dziecko "nic nie robi", to dzień jest zmarnowany.
Tymczasem dla niemowlęcia zwykła codzienność jest pełna doświadczeń.
Patrzenie na Twoją twarz. Słuchanie, jak mówisz. Obserwowanie światła przesuwającego się po ścianie. Dotykanie koca. Leżenie obok Ciebie, kiedy składasz pranie.
To, co Tobie wydaje się zwyczajne, dla dziecka często jest jeszcze nowe.
Nie musisz więc zamieniać jesiennego dnia w domowe zajęcia rozwojowe.
Możecie po prostu być razem.
Stwórz kilka stałych punktów dnia
Jesienią rytm dnia często zmienia się naturalnie. Później robi się jasno, wcześniej zapada zmrok, spacery przesuwają się zależnie od pogody.
Nie musisz jednak budować bardzo sztywnego planu.
Czasem wystarczy kilka prostych punktów, które porządkują dzień także Tobie.
Poranne odsłonięcie zasłon. Spacer po pierwszym karmieniu. Chwila zabawy na podłodze. Popołudniowa muzyka. Wieczorne przygaszenie światła i spokojniejsze tempo.
Takie małe rytuały sprawiają, że kolejne dni przestają zlewać się w jeden długi ciąg karmienia, przewijania i usypiania.
Dają Ci poczucie, że dzień ma swój początek, środek i zakończenie.
Wyjdź z domu, nawet jeśli spacer będzie krótki
Jesienią znacznie łatwiej zrezygnować ze spaceru.
Pada. Wieje. Trzeba ubrać dziecko, siebie, spakować torbę, znieść wózek. Sama myśl potrafi zmęczyć.
Nie każdy spacer musi jednak być długą wyprawą.
Czasem wystarczy dwadzieścia minut wokół domu. Droga po pieczywo. Krótka przechadzka do parku.
Zmiana otoczenia często dobrze robi nie tylko dziecku, ale przede wszystkim Tobie.
Wychodzisz z przestrzeni, w której cały dzień wykonujesz podobne czynności. Widzisz ludzi. Czujesz powietrze. Patrzysz trochę dalej niż na ściany mieszkania.
I choć może brzmi to banalnie, właśnie takie drobne momenty potrafią nadać dniowi zupełnie inny rytm.
Zadbaj o swoje "dorosłe" chwile
Kiedy cały dzień spędzasz z niemowlęciem, łatwo niepostrzeżenie wejść w świat, w którym wszystko dotyczy dziecka.
Kiedy spało. Ile jadło. Czy było spokojne. Co dziś robiło.
A przecież Ty nadal jesteś sobą.
Dlatego spróbuj zostawić w ciągu dnia choć jedną rzecz, która należy tylko do Ciebie.
Podcast słuchany podczas spaceru. Kawa wypita przy otwartym oknie. Kilkanaście stron książki. Telefon do przyjaciółki. Muzyka, którą lubisz.
Nie musi to być "czas dla siebie" w wersji z Instagrama, z kąpielą przy świecach i godziną wolnego.
Czasem piętnaście minut wystarczy, żeby przypomnieć sobie, że poza byciem rodzicem nadal jesteś człowiekiem ze swoimi potrzebami, zainteresowaniami i światem.
Nie bój się spokojniejszych dni
Są dni, kiedy wydarzy się niewiele.
Nie wyjdziecie daleko. Nie spotkacie nikogo. Dziecko będzie chciało być blisko. Ty będziesz zmęczona.
Może pojawić się wtedy niepokój, że "powinnaś robić więcej".
Ale niemowlę nie mierzy dnia liczbą atrakcji.
Dla niego ważne może być to, że odpowiedziałaś na uśmiech, przytuliłaś, kiedy tego potrzebowało, położyłaś się obok na dywanie i przez chwilę patrzyliście razem przez okno.
Jesień może być właśnie takim czasem.
Ta jesień jest też Twoja
Pierwsze miesiące z dzieckiem często sprawiają, że patrzysz głównie na jego potrzeby.
Ale kiedy dni stają się krótsze, a w domu spędzacie coraz więcej czasu, warto pamiętać także o sobie.
Jeśli czujesz znużenie, samotność albo tęsknotę za dawnym rytmem życia, nie oznacza to, że nie cieszysz się macierzyństwem.
Możesz kochać swoje dziecko i jednocześnie tęsknić za rozmową z dorosłym człowiekiem.
Możesz cieszyć się spokojnym popołudniem i godzinę później mieć dość czterech ścian.
Jedno nie wyklucza drugiego.
Pierwsza jesień z niemowlęciem nie musi być idealnie zorganizowana.
Może być trochę nieprzewidywalna, trochę senna, trochę powtarzalna.
A pomiędzy jednym karmieniem a drugim mogą pojawić się drobne chwile, które zapamiętasz najbardziej: ciepła głowa dziecka przy Twojej szyi, spacer w szeleszczących liściach, wspólne patrzenie na deszcz za oknem.
Nie musisz robić z tej jesieni niczego wyjątkowego. Ona już jest wyjątkowa, bo pierwsza przeżyta razem.