Nie wszystko, co jest sprzedawane jako niezbędne, naprawdę takie jest!
Pierwszy rok życia dziecka to czas szybkich zmian. To, co wydaje się idealne dla noworodka, po kilku miesiącach może przestać pasować do codzienności. Dlatego przy większych zakupach warto zadać sobie proste pytanie: jak długo naprawdę będziemy tego używać?
Szczególnie ostrożnie podchodź do dużych zestawów "na całe dzieciństwo". Wózek 3w1 może być wygodny, ale gondola służy zwykle tylko przez kilka miesięcy, a fotelik samochodowy z zestawu nie zawsze będzie najlepszym wyborem dla konkretnego auta i dziecka. Podobnie z elektronicznym bujakiem – część dzieci go uwielbia, inne korzystają z niego kilka razy, zanim całkiem stracą zainteresowanie.
Chodzik? Lepiej odpuścić
W przypadku chodzika problemem nie jest tylko to, czy wydatek się opłaci. Amerykańska Akademia Pediatrii od lat zwraca uwagę na ryzyko urazów związanych z chodzikami, a Kanada zakazała ich sprzedaży już w 2004 roku. W materiale źródłowym przywołano także argument fizjoterapeutów: chodzik nie uczy dziecka naturalnego przenoszenia ciężaru ciała i nie przyspiesza nauki samodzielnego chodzenia.
Im prostszy sprzęt, tym często lepiej
Rozbudowana komoda do przewijania może być wygodna na początku, ale gdy dziecko zaczyna się intensywnie obracać, wielu rodziców przenosi przewijanie na łóżko albo matę na podłodze. Podobnie bywa ze sterylizatorami, podgrzewaczami i bardzo rozbudowanymi matami edukacyjnymi – czasem prostsze rozwiązanie okazuje się wystarczające.
Ubranka to kolejna pułapka. Dzieci rosną w różnym tempie, dlatego kupowanie kilkunastu sztuk w najmniejszym rozmiarze przed porodem może skończyć się stosem prawie nowych body. Lepiej zacząć od kilku sztuk i dokupować kolejne wtedy, gdy naprawdę są potrzebne.
Co zwykle ma szansę służyć dłużej?
W pierwszym roku często wygrywają rzeczy proste, łatwe do umycia i takie, które można wykorzystać na kilka sposobów. U nas dobrze sprawdziły się m.in. gruba mata piankowa, proste krzesełko do karmienia, kubeczki do układania, nosidło ergonomiczne oraz śpiworek do spania.
Warto jednak pamiętać, że nie ma jednej wyprawki dobrej dla wszystkich. Dla jednej rodziny niania elektroniczna będzie zbędna, dla innej okaże się jednym z najczęściej używanych sprzętów. To samo dotyczy łóżeczka dostawnego, nosidła czy bujaka.
Jeśli ktoś Cię pyta, co kupić na roczek
Zamiast kolejnego elektronicznego gadżetu warto pomyśleć o rzeczy, która rośnie razem z dzieckiem. Dobrym kierunkiem mogą być proste drewniane klocki, kartonowe książeczki z grubymi stronami albo zabawka przyczynowo-skutkowa odpowiednia dla wieku, np. tor kulkowy z dużymi elementami.
Zanim wydasz więcej, sprawdź jedną rzecz
Przy droższym zakupie warto zobaczyć, jak długo dany produkt zwykle służy i jak łatwo znaleźć go później z drugiej ręki. Duża liczba niemal nowych egzemplarzy na portalach ogłoszeniowych może być podpowiedzią, że sprzęt szybko przestaje być potrzebny.
Wyprawka nie musi być kompletna przed narodzinami dziecka. Część rzeczy naprawdę można kupić później, kiedy już wiesz, jak wygląda Wasza codzienność.
Mniej przedmiotów nie świadczy o tym, że dziecko nie jest dla Ciebie ważne. Czasem to po prostu więcej miejsca, mniej wydatków i zakupy lepiej dopasowane do potrzeb konkretnego dziecka.