Wspólne zakupy bez spełniania zachcianek?
Jestem mamą trójki dzieci, z którymi co tydzień jeździmy na zakupy do hipermarketu, a przynajmniej raz w miesiącu wpadamy do centrum handlowego po brakujące ubrania, buty, czy inne produkty. Dzieci adoptowaliśmy 4 lata temu, gdy miały 1,5; 3 i 5,5 roku. Pierwsza wyprawa na zakupy miała miejsce po miesiącu wspólnego mieszkania i wszystko poszło gładko. Jest tak do dziś.
Nie z krwi, a z duszy i serca