Podróże z dzieckiem

Zabierz syna na ryby

Łowienie ryb to hobby, które daje możliwość wyciszenia, obcowania z naturą oraz aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Wszystko to skutecznie regeneruje organizm po tygodniu pracy. Wędkarstwo to także ćwiczenie cierpliwości, doskonalenie strategii i precyzji działania. Konsekwencja jest premiowana dużą dozą adrenaliny i namacalną nagrodą, jaką stanowi własnoręcznie złowiona ryba. Czy może być coś lepszego? Tak! Wędkowanie z bliską osobą. Zatem nie czekaj, tylko zabierz syna na ryby!


Spróbuj zainteresować dziecko swoją pasją. To świetny sposób na wzmocnienie Waszej wyjątkowej relacji – spędzicie ze sobą czas, którego na co dzień tak często Wam brakuje. Będziecie mogli spokojnie porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami, dowiedzieć się o sobie czegoś nowego. Wędkarstwo może stanowić również niezapomnianą lekcję szacunku do przyrody. Jak przygotować się do wspólnego łowienia ryb, jeśli planujesz wędkować z synem?


Wybierz łowisko i skompletuj sprzęt


Wybierz odpowiednie łowisko. Najwięcej łowisk zapewnia Mazowsze. Jeśli dopiero zachęcasz syna do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem, powinieneś poszukać stosunkowo płytkiego łowiska, którego głębokość nie przekracza 1,5 m w odległości 7 metrów od brzegu.


Jeżeli wybrałeś już miejsce, możesz zacząć kolekcjonować sprzęt. Najważniejsze, by był on prosty w obsłudze. Zdecydowanie najlepsze rozwiązanie stanowią kilkumetrowe baty, czyli najprostsze wędki bez przelotek i kołowrotka – unikniesz w ten sposób męczenia się z wiecznie zaplątaną żyłką. Istotne jest też to, żeby zakupiony przez Ciebie sprzęt był lekki – syn powinien móc samodzielnie operować batem przez kilka godzin, nie czując przy tym dyskomfortu, wynikającego ze zbyt dużej masy wędki.


Kolejny krok to zakup odpowiednich spławików. Idealnie sprawdzą się te o wyporności nieprzekraczającej 2 g. Zapewni to swobodne zarzucanie, a także przyczyni się do niewielkiej wagi całego zestawu. Co do żyłki, racjonalny wydaje się zakup takiej, której średnica wynosi 0,12 mm – najlepiej z zamocowanym haczykiem. Pamiętaj także o tym, aby zabrać kilka zestawów zapasowych.


Odpowiednie ubranie


Pogoda nad wodą bywa zmienna, dlatego zabierzcie ze sobą sporą ilość rzeczy na zmianę. Obowiązkowe jest odpowiednie obuwie, czyli kalosze. Unikniecie w ten sposób problemu przemoczonych butów, które mogą skutecznie zepsuć cały wyjazd. Należy także pamiętać o nakryciach głowy – długie godziny spędzone na słońcu mogą być niebezpieczne, szczególnie dla dzieci. Zadbaj o bezpieczeństwo synka, ubierając go w kapok – zbiorniki wodne zawsze należy traktować z należytą ostrożnością. Jeśli planujecie spędzić nad wodą także noc, koniecznie spakujcie do samochodu nieprzemakalne kurtki, które dodatkowo ochronią przed wiatrem. Przyda się też termos z ciepłą herbatą i większy zapas kanapek.


Podstawowe pojęcia wędkarskie
Spróbuj zaznajomić syna z podstawowymi pojęciami, które powinien znać każdy wędkarz. Na pewno będzie dumny, mogąc pochwalić się kolegom tymi nowymi, tak profesjonalnie brzmiącymi słowami. Aby zachęcić go do nauki, potraktujcie je jako swoisty szyfr, którym będziecie się posługiwać podczas wyprawy. Zacznij od budowy wędki i wymienienia nazw najważniejszych akcesoriów, możesz też omówić podstawowe sposoby łowienia i rodzaje przynęt. Jakich terminów nie powinno zabraknąć podczas Waszej lekcji? Co to jest bat? Czym jest wędka, a czym wędzisko? Czym różni się przynęta od zanęty? Do czego służy podbierak? Co to jest twister i wolber? To tylko nieliczne przykłady ze słownika pojęć wędkarskich.


Opowiedz mu o samym zbiorniku wodnym, żyjących w nim zwierzętach i roślinach – maluch będzie mógł zobaczyć na żywo wszystko, o czym uczył się w przedszkolu czy szkole. Taka lekcja przyrody na pewno utrwali zdobytą wcześniej wiedzę i zrobi na nim duże wrażenie.


Doskonale znasz swojego syna, więc zauważysz, kiedy nadmiar informacji go przytłacza, kiedy zaczyna nudzić, a kiedy maluch będzie wyraźnie zainteresowany tym, o czym słucha. Postaraj się go zaciekawić.


Kilka porad na koniec


Co zrobić, abyście obaj dobrze bawili się podczas Waszego męskiego wypadu na ryby? Pamiętaj, że dzieci szybko się nudzą. Pierwsze wyjazdy nie powinny trwać zatem zbyt długo. Jeśli masz taką możliwość, zorganizuj połów z łódki – to dla dziecka dużo większa atrakcja niż łowienie z brzegu. Nie warto także inwestować w drogi sprzęt – na początku syn i tak nie wykorzysta w pełni jego możliwości, a zawsze istnieje ryzyko, że nie zainteresuje się tym sportem na tyle, by docenić wartość dobrej wędki.


Ważne jest także nauczenie go szacunku do żywych stworzeń. Kiedy uda się Wam złapać pierwszą rybę, zmierzcie ją i puśćcie wolno, z należytą delikatnością. Koniecznie zabierzcie ze sobą także aparat, żeby móc uwiecznić każdą zdobycz. Będziecie mieli co wspominać w przyszłości!


Więcej pomysłów na spędzanie czasu z dziećmi znajdziesz na http://www.4fathers.pl.

 

 

Autor
1

1 Tatentowiczow dodało do Ulubionych ten artykuł. Dodaj i Ty!

  • Tagi: